sobota, 1 lipca 2017

Rozdział XV

  Zamarłabym, gdyby nie to, że stoję nieruchowo. Bo widok dosłownie "zwala z nóg". Potężny Złoty Róg jak zwykle znajduje się na środku koła nakreślonego przez podesty i stojących na nich trybutów. Ale tym razem nie błyszczy, odbijając promienie słoneczne. Nie widać nawet pojedynczego złotego refleksu. Słońce jest schowane za szarą płachtą chmur, pokrywającą całe niebo. Złoty Róg razem z podestami stoi na wrzosowisku, a parę centymetrów nad ziemią unosi się gęsta, sina mgła. Intensywna woń kwiatów wypełnia ciężkie powietrze, mamiąc zmysł węchu.

piątek, 16 września 2016

Rozdział XIV

  Milczę. Choć krzyki z hali wciąż brzmią w mojej głowie, choć zdarte gardło wciąż boli od wołania przez grube drzwi hangaru, które nas oddzieliły, choć one już dawno się zamknęły, choć łzy wciąż spływają po mojej twarzy, choć ramiona wciąż bolą od silnych dłoni Strażników Pokoju. Milczę. Choć tak bardzo chciałabym wciąż krzyczeć, choć moja głowa pęka od krzyków. Milczę.

czwartek, 4 sierpnia 2016

Rozdział XIII

Lily
    
  Biegnę. Nie potrafię zwolnić, nie potrafię czekać, nie potrafię racjonalnie myśleć. ON chce mnie widzieć, chce ze mną rozmawiać! Muszę jak najszybciej tam dobiec. Już nic się nie liczy, już nic innego nie ma znaczenia, nic innego nie jest ważne, bo ON chce mnie widzieć! A jeśli to podstęp? Nie. Wcale nie. Jeśli to pułapka? NIE. Wyrzucam posępne myśli z głowy, pokonując kolejny zakręt bocznych korytarzy. Nie potrafię się zatrzymać, nie potrafię zwolnić. Po prostu nie potrafię. Nie teraz. Nie tutaj.

czwartek, 24 grudnia 2015

Wesołych Świąt!

Niestety nie wyrobiłam się z napisaniem rozdziału, ale w okresie świątecznym postaram się jeszcze go dodać :)
Życzę Wam wszystkim wesołych, spokojnych świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze i by nikt nie zapomniał w natłoku świątecznych przygotowań i sterty prezentów o tym, o czym naprawdę chodzi w tych Świętach :)
Jeszcze raz wszystkiego dobrego, dużo weny i wolnego czasu :*
Wasza Lily ♥

niedziela, 13 grudnia 2015

Rozdział XII

Dylan

  Blask reflektorów oświetla scenę, na której zaraz odbędzie się już ostatni akt tej tragedii rozgrywany w Kapitolu - prezentacja trybutów. Zajmuję wyznaczone dla mnie miejsce obok reszty mentorów, ale jeszcze jedno jest puste.

wtorek, 25 sierpnia 2015

Rozdział XI

Matt

  Ostatnie metry do windy pokonuję biegiem. Wpadam do środka i wciskam przycisk. Zdaje się, że czekam całą wieczność, nim drzwi zamkną się w końcu i dźwig ruszy. Czas wlecze się niemiłosiernie, gdy jadę przez piętra,by w końcu zatrzymać się na wybranym. Wybiegam, modląc się w duchu, by nie opuścili jeszcze apartamentu.

piątek, 22 maja 2015

Rozdział X

 - Nie wierzę - Dylan kręci głową z niedowierzaniem, idąc obok mnie. - Tylko tobie mogło się to udać...
  Uśmiecham się lekko.
 - Myślałam, że będzie gorzej.
 - Niedługo może być, jak nagle zaczną sięgać po władzę.

sobota, 14 lutego 2015

Rozdział IX i drugie urodziny bloga

   Wpatruję się w milczeniu w ciemności pomieszczenia. Biorę kolejny łyk z butelki, ale już się nie krzywię, uodporniona na palenie w przełyku. Staram się ułożyć sobie wszystko w głowie, ale wbrew moim oczekiwaniom, nawet alkohol mi tego nie ułatwia.